Konsultant weselny rozwiązaniem problemów syna

,Konsultant weselny potrzebny od zaraz” – takie ogłoszenie przypadkowo pokazało mi się w trakcie użytkowania Internetu. Mimochodem zapamiętałem najważniejsze informacje: elastyczne godziny pracy, wysokie zarobki. Zapamiętałem także numer telefonu. Od razu pomyślałem o moim najstarszym synu, który wciąż w wieku dwudziestu czterech lat, był na moim utrzymaniu nic nie robiąc. Szczerze mówiąc powoli zaczynało mnie to już niepokoić. Ciągle tylko siedział przed monitorem i łupał w te głupie strzelanki. Jego reakcja, gdy powiedziałem mu o ofercie pracy także nie napawała przesadnym optymizmem. Zdawał się nią w ogóle niezainteresowany i nie raczył nawet zerknąć na mnie, gdy opowiadałem mówiłem mu o detalach. W końcu jednak zadzwonił i umówił się na rozmowę o pracę. Jak się okazało, miałem wielkie szczęście, że trafiłem na to ogłoszenie. Syn dostał angaż i dziś jego zawodem nie jest siedzenie na kanapie a konsultant weselny. Od tego czasu dużo się u nas zmieniło. Zostaliśmy w domu sami z żoną, jako że syn zaczął zarabiać bardzo dobre pieniądze i wynajął kawalerkę.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.