Żyjemy w epoce pośpiechu – oklepanie powiedzenie. Ale czy nie ma w nim chodź trochę prawdy? Najlepszym dowodem na prawdziwość tej tezy jest sposób, w jaki kupujemy. Kiedyś, gdy kupiec chciał kupić towar brał pod uwagę tylko jakość tego towaru. W PRLu nie było zbyt wiele różnorodności, a opakowanie stanowiło tylko osłonę towaru. W ciągu ostatnich 20 lat nastąpiła ogromna zmiana, wyboru towarów i marek dokonujemy niemal podświadomie.
Porządek, schludne meble sklepowe, towar ustawiony według odpowiednichzadań, odpowiednie oświetlenie, dobrze rozplanowane przejścia pomiędzy półkami, czyli ogólnie dobre wyselekcjonowane wyposażenie sklepów to wszystko ma wpływ na kupno produktu. Klienci mają coraz większe wymagania, wystarczy, że produkt jest “za wysoko”, czy też “przewrócony na półkach’, i jużznacząca większośćobojętnie obok niego przechodzi. Jeżeli widzimy czystość, równomiernie ustawienie, towar zwiększa automatycznie swoją wartość w oczach kupującego- dopasowuje się do swojego otoczenia. Ważne jest aby pamiętać o oświetleniu- ciepłym, ale nierażącym, bynikogo nie odstraszyć. Byśmy czuli się jeszcze dużo lepiej, umiejętnie wyselekcjonowana muzyka dociera do naszych uszu i pobudza do głębszego myślenia konsumenta. Dzięki niej także czujemy się swobodnie, a to zachęca nas do ponownych odwiedzin.
Ogromny wpływ na sprzedaż danego produktu posiada wygląd opakowania. Schludne, innowacyjne i porządne opakowanie stwarza, że sam produkt wydaje się lepszy. Można zauważyć, że wygląd opakowania, choć wiele przedsiębiorstw zmienia go, by odświeżyć markę, to logo, czy kolory – zasadnicze detale zostają lub zmieniają się nieznacznie, gdyż w chwili obecnej dzięki takim detalom, zapamiętujemy, kojarzymy nazwę firmy. Co najważniejsze – gdy widzimy znane już nam poprzednio zaprzyjaźnione pudełko, wybieramy produkt w sklepie. Dlatego także logo, nazwa, szata graficzna produktu muszą być zwykłe, żeby klienci po nie sięgali.