Gąski to mała miejscowość znajdująca się w gminie Mielno. Słynna jest głównie z zabytkowej latarni oraz z walorów turystycznych – podobnie zresztą jak inne miejscowości w gminie. Ostatnio jednak na temat Gąsek jest dość głośno z zupełnie innego powodu. Mianowicie raptem wyszło na jaw, że wioska ta jest jedną z kilku ewentualnych lokalizacji dla budowy pierwszej w Rzeczypospolitej elektrowni atomowej. Siłownia ma ruszyć już w roku 2020, a ostatecznie mają powstać na terytorium Polski trzy takie elektrownie. Póki co natomiast specjaliści opracowują dokładne raporty, ponieważ konieczna jest ocena oddziaływania na środowisko dotycząca wskazanych obszarów.
Nic więc dziwnego, że nie tylko w rejonie Pomorza, ale w całym kraju od nowa rozgorzała polemika odnośnie energetyki jądrowej. Wśród polityków opinie są podzielone jednak polskie społeczeństwo z reguły nieżyczliwie patrzy na tego typu pomysły. Zwraca się uwagę, że praca siłowni atomowej stwarza poważne zagrożenie, szczególnie, że nieustannie mamy w pamięci niedawne zdarzenia z Fukushimy, a nawet z Czarnobyla na Ukrainie. Ponadto niezwykle doniosłą sprawą jest zbiorcze zestawienie odpadów jądrowych i gospodarka nimi. Odpadki prętów uranu to nie zepsute akumulatory niklowo-kadmowe czy eternit. Materiał promieniotwórczy ulega rozkładowi przez wiele tysiącleci i stanowi śmiercionośne niebezpieczeństwo dla mas istot ludzkich, wobec tego musi zostać prawidłowo chroniony. Nawet przy zastosowaniu współczesnych technologii wiąże się to z wysokim ryzykiem, jak również ogromnymi wydatkami.