Wymarzona biała sypialnia

Nadszedł ten dzień, kiedy w końcu otrzymałam klucze do mojego pierwszego własnego lokalu mieszkalnego. Byłam strasznie szczęśliwa ale w głowie miałam tysiąc myśli, które nie dawały mi spokoju. Lokal mieszkalny już miałam ale aktualnie najważniejsze co mnie czekało to urządzenie mojego kącika. Moim marzeniem zawsze była piękna biała sypialnia. Tak biała sypialnia, która będzie moim azylem spokoju. To w chwili obecnej do tego miejsca będę przychodzić kiedy będę miała ciężki dzień, to w tej chwili w tym miejscu będę zbierać siły ażeby zmierzyć się z przeciwnościami, to tutaj będę odpoczywać dlatego to miejsce musi być wyjątkowe i całe uroku. Długo szukałam inspiracji na bardzo istotne miejsce w moim mieszkaniu. Pewnego razu wybrałam się do dużego salonu meblowego, gdzie trafiłam na dział z ulotkami i katalogami meblowymi. Kiedy zobaczyłam w jednym z czasopism okładkę z pięknymi białymi meblami od razu musiałam zakupić ten katalog. Pobiegłam prędko do lokalu mieszkalnego by na spokojnie przejrzeć sobie całą ofertnę mebli. Kiedy otworzyłam katalog na jednej ze stron w prost nie mogłam oderwać wzroku. Była na nim biała sypialnia. Marzenie moje od najmłodszych lat. Pod dużym tarasowym oknem z którego było wyjście do ogrodu stało łóżko. Zamiast stolików nocnych obok łoża stały dwie białe, papierowe stojące lampy. Po prawej stronie była oświetlona, ciemno szara wnęka, to miejsce perfekcyjnie pasowało ażeby umieścić tam komodę. Całego uroku dodawało oświetlenie halogenowe, którego promienie odbijały się po ściankach wnęki. Tuż obok okna tarasowego stała duża biała szafa, w której na pewno pomieszczę swoje wszystkie rzeczy. Do tego wszystkiego dodane były fioletowo czarne dodatki. Całość wyglądała zwyczajnie doskonale, zresztą tego nie da się opisać. Wpatrzona w tą okładkę widziałam tam siebie stojącą przy komodzie układając moje rzeczy a delikatny powiew wiatru rozwiewał firanki. W mojej głowie była tylko biała sypialnia. Marzyłam tak długo, że nim się zorientowałam wszelkie salony meblowe w okolicy zostały już zamknięte. Następnego dnia nie traciłam czasu i szybko wybrałam się żeby zamówić sypialnię moich marzeń. Ekspedientka w sklepie powiedziała mi, że to nowość na naszym polskim rynku i jako pierwsza zdecydowałam się w chwili obecnej na tą białą sypialnię oprócz tego za duży zakup otrzymałam rabat. Byłam bardzo zadowolona mimo tego, że na realizacje mojego zapotrzebowania musiałam czekać w granicach 2 tygodni. Nie traciłam czasu i szybko zajęłam sie wybieraniem farb choć to także wcale nie było takie intuicyjne. W katalogu usług/produktów jest tyle pięknych barw, że ciężko było sie w ogólności na jakiś zdecydować. Postawiłam na ciemne odcienie szaraści gdyż będą perfekcyjnie pasować do białych mebli. Na podłogę zdecydowałam się w kolorze wenge wtedy, będzie ładnie odbijać. Ściany zostały w surowym stanie też prędko musiałam wyszukać jakąś ekipę remontową, która w przeciągu 2 tygodni uwinęłaby się z pracami nad moim pokojem. Choćby biała sypialnia była już wybrana ważnym elementem jej upiększenia zostały również dodatki, których nie mogło zabraknąć. Wraz z moją przyjaciółką wybrałyśmy się na duże zakupy do sklepu Ikea w poszukiwaniu inspiracji i ozdób ażeby zaznaczyć piękno naszej białej sypialni. Towaru w tym dużym sklepie było tyle, że nie wiadziłyśmy gdzie patrzeć i w którą stronę iść. Wybór był tak duży, że człowiek wariował i z jednej pomysłu po chwili było ich miliony. Akurat tego dnia w sklepach Ikea można było poradzić się animatorów o radę. Z całą pewnością z niej skorzystałam. Wyciągnęłam z koszyczka folder, w którym znalazłam zdjęcie naszej pięknej białej sypialni i pokazałam projektantce. Kiedy aranżatorka zobaczyła zdjęcia była pod wielkim wrażeniem i przez minute nie mogła wydobyć z siebie głosu. Bez chwili zastanowienia przedstawiała mi osobiste wizje po czym razem ze mną i moją przyjaciółką wybrała się na dalsze poszukiwania dodatków do upiększenia mojego kącika. Bez chwili wytchnienia biegałyśmy między regałami a każda wybrania przez naszą firmę rzecz była przemyślana i starannie dobrana. W podziękowaniu za pomoc zaprosiłam Panią projektantkę na kawę i coś słodkiego. Wraz z moja koleżanką z zachwytem słuchałyśmy historii skąd wzięła się pasja i zamiłowanie do aranżacji wnętrz i pomocy innym. Byłam zaskoczona kiedy pani projektantka zapytała mnie czy będzie mogła przyjechać ujrzeć efekt końcowy mojej sypialni marzeń. Z wielką radością wymieniłyśmy się numerami telefonów i kazałam czekać na zaproszenie. Byłam bardzo szczęśliwa, że tak wielkiej i sławej aranżatorce wnętrz spodobał sie mój gust. Dni mijały. Pokój czekał już ładnie wymalowany na moje białe mebelki. Nadszed ten dzień kiedy otrzymałam telefon z salonu meblowego o realizacji mojego zlecenia. Prędko umówiłam się na dostarczenie a w między czasie szukałam jeszcze montażysty, który skręcił żeby moja białą sypialnie. Elementów dużo nie było ale ja sama na pewno bym sobie z tym nie poradziła a mogłam bym je tylko uszkodzić. Biała sypialnia dojechała do mnie błyskawicznie, dostarczono mi ją na miejsce. Czekałam już wyłącznie na specjalistów, którzy zmontują łóżko, komodę , a dodatkowo dużą białą szafę. Nie mogłam już się doczekać kiedy wszystko będzie gotowe i dopięte na ostatni guzik. Biała sypialnia była skręcana a jak nie opuszczałam montażystów na krok. Chciałam monitorować czy nic nie jest uszkodzone.. Panowie uwinęli się z tym bardzo śpiesznie. Wybrałam się jeszcze do salonu meblowego po zakup materaca, bo wszakże fundamentem snu jest znakomity materac. Już prawie wszystko było gotowe. Brakowało mi wyłącznie dwóch małych dywaników i lekkiej, zwiewnej śnieżno białej firanki. W zakupie tych ostatnich rzeczy poprosiłam o radę jeszcze raz moją przyjaciółkę, która bardzo chętnie mi pomogła a przede wszystkim doradziła i dotrzymała towarzystwa. Po zakupach śpiesznie wróciłyśmy do mieszkania aby poustawiać wszelkie dodatki. Trochę pracy nas czekało, ażeby dopiąć wszystko na ostatni guzik ale warto było czekać efekt był niesamowity. Po paru dniach zadzwoniłam do Pani projektantki z zaproszeniem ażeby mogła w końcu zobaczyć moją białą sypialnię. Była bardzo zaskoczona moim telefonem niemniej jednak i bardzo zadowolona, że dotrzymałam wyrazu. Nazajutrz aranżatorka przybyła z wizytą. Kiedy ją zobaczyła powiedziała, że biała sypialnia przekazuje się całkiem dobrze niż w katalogu. Po prostu zaparła dech w piersi. Wszystko było dobrane z klasą. Kiedy tak rozmawiałyśmy pani Kamili przypomniało się, że magazyn ,Wnętrza” organizuje konkurs pt , Mój niewielki kącik”. Nie chciałam brać w nim udziału aż w końcu uległam namową. Termin zgłoszenia do tego konkursu mijał lada dzień dlatego też projektantka sama wyszła z inicjatywą pomocy. Zrobiłyśmy wiele zdjęć naszej przepięknej białej sypialni i wysłałyśmy do redakcji. Na rozstrzygnięcie konkursu powinno się było czekać mniej więcej miesiąca. Nie nastawiłam się na żadną wygraną a ja sama podeszłam do tego dla zabawy. W dalszym numerze moją uwagę przyciągnęła okładka, na której była biała sypialnia. Nie przyglądałam się tej zdjęć uważnie niemniej jednak kiedy zorientowałam się, że to moja biała sypialnia byłam w szoku. Stałam na środku chodnika i nie mogłam wydobyć z siebie głosu. Chwilę później otrzymałam telefon z wiadomością o wygranym konkursie a priorytetową nagrodą był bon w wysokości 2 tysięcy na zakupy w sklepie Ikea. Byłam bardzo szczęśliwa i nie mogło to do mnie dotrzeć. Moja skromna biała sypialnia była w magazynie, które sprzedaje się najlepiej jeśli chodzi o urządzanie swojego domu. Tryskała ze mnie przyjemność. Zaraz zadzwoniłam do projektantki aby pochwalić się wygraną. Tak w rzeczywistości to dzięki jej namowie wzięłam udział w tym konkursie a biała sypialnia odniosła w nim wielki sukces. Moja skromna biała sypialnia już nie była wyłącznie moim marzeniem niemniej jednak również marzeniem innych czytelników, którzy na nią głosowali. To było prawdopodobnie najlepsze wyróżnienie jakie mnie spotkało. Kto wie ma możliwość z biegiem czasu i ja zainteresuje się projektowaniem wnętrz i pomocy innym w meblowaniu swoich mieszkań.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.